Posts Tagged ‘YCD’

Aresztowano Alexa da Silvę…

poniedziałek, kwiecień 6th, 2009

Poniedziałkowe newsy, obok blamażu dyplomatycznego polskich polityków na szczycie NATO i trzęsienia ziemi we Włoszech, przyniosły także informację o zatrzymaniu słynnego instruktora salsy, Alexa da Silvy. W sobotę 4 kwietnia w Los Angeles, mający brazylijskie korzenie tancerz i główny choreograf amerykańskiej wersji You Can Dance, został oskarżony o gwałt na swych czterech uczennicach. I co gorsze, nie był to podobno pierwszy raz. Ja na zajęcia do niego poszedłem w Hamburgu jakieś 4 lata temu. Wiem, że co roku pokazywał tę samą figurę na zajęciach a wszystkie pokazy polegały na tym aby jak najdłużej podrzucać lub wręcz besztać po podłodze partnerkę (choć to chyba złe określenie). Mi nie imponował, kobietom oczywiście się podobał. I pewnie o tym wiedział ;) O ogólnej swobodzie i wolności “kontaktów” między salseros było wiadomo od zawsze. Tyle, że miały one charakter dobrowolny. Szkoda, że tym razem tak bardzo, i to przez osobę “zaufania publicznego” zostało tak nadwątlone. A miał przecież Alex właśnie kończyć karierę. I jak źle (dla niego) pójdzie, swoje ostatnie susy q odtańczy za kratkami.

Prawdziwa salsa nie dla YCD?

środa, marzec 18th, 2009

“Tak się tańczy na Kubie, ale dla tego programu to za mało” hahahahaha … tak rzekł rzekomo najlepszy Kubańczyk w Warszawie, Augustus i odprawił swego ziomka do domu… racja, gdyby Jorge Camaguey wystąpił – show byłby pewnie inny – ale argumentacja jury mnie rozwaliła .. no comment ;)

A co wy o tym sądzicie?

Gdzie gwiazdy będą teraz tańczyć?

sobota, listopad 1st, 2008

No właśnie droga telewizjo. Zdaniem odwiedzających bloga (wyniki sondy są bezsprzeczne) będzie to błotko ;) ewentualnie niebo ale raczej nie będą tańczyć do kotleta. Ależ dlaczego mógłym zapytać. Bo kotlet jest pasee a one wolą devolaye? bo kotlet jako uosobienie chałtur przy gażach za swe telewizyjne występy to kieszonkowe na waciki? Nie! To są gwiazdy i w zasadzie nie jest ważne do czego i gdzie będą tańczyć. Można zrobić program, w którym będą tańczyć na safari ze starym jak świat  komputerem Atari, pod mostem z miesięcznym zarostem, na balkonie czy w wielkiej oponie, a nawet na największym na świecie parkiecie co się zowie, no wiecie… stepy akermańskie ;) .. To są gwiazdy, a może raczej jednodniowe supernowe, które wraz ze skaczącymi w górę słupkami oglądalności nudnych w większości seriali trafiają na parkiety i udają, że się dobrze bawią i robią to dla przyjemności tańczenia, o którym przecież od samego dzieciństwa marzyły. Jasne ;) A co na tym traci najbardziej? Oczywiście taniec a więc szczera i nieprzymuszona ekspresja. Bo o ile jeszcze YCD ma z tym trochę wspólnego, o tyle inne rewelacyjne produkcje już nie bardzo. Już widzę w kolejnych sezonach programy kulinarne z tańcem w tytule, agrowiadomości prowadzone prze roztańczonego prowadzącego czy pogodę dla tancerzy. Miłego oglądania w zimowe wieczory… ja idę … potańczyć ;)

no i Jerzyk został zdemaskowany

niedziela, październik 5th, 2008

w mojej krótkiej sondzie nt. znanych instruktorów występujących w YCD najwięcej padło … dobrych odpowiedzi ;) Tak właśnie, w Barcelonie w eliminacjach do 3 edycji YCD królował Jorge Camaguey (nie żebym oglądał, po prostu wiem ;) . Co ciekawe jednak część z Was wymieniła też Chrisa – fakt, był choreografem, ale w poprzedniej edycji –> być może było już ich tyle, że nie zwróciliście uwagi na numerek edycji a może waszym zdaniem był tak dobry, że powinien był wystąpić ponownie. Najwyraźniej Augustin miał inne zdanie. Kilka osób wskazało też Johnny Vasqueza a nawet Supermario. Oczywiście nie będę podpowiadał Egurroli co dokolejnych edycji, bo widzę, że i tak już chyba zresearchował nasz prawdziwy rynek salsowy wybierając Jorge czy zapraszając Jesusa Aphonte, który nota bede pojawi się też na naszym festiwalu.