Rueda de casino jest ciekawym zjawiskiem „socjologiczno-ruchowym”. Dla mnie to przede wszystkim dobra zabawa, śmiech, dowcipkowanie na zajęciach, ciągłe interakcje, ogromna frajda z wykonanych w czasie i bez uszczerbku na zdrowiu- przez całą grupę figur. Rueda to jednak także gra zespołowa, gdzie każdy jej „element” jest równie istotny, a każdy błąd powoduje różne, nie zawsze zabawne historie. Oto kilka spraw, na które chciałbym zwrócić waszą uwagę: Kursantem być. W przypadku ruedy jest trochę inaczej niż w przypadku salsy liniowej. Tu kilkurazowa absencja nie jest taka niewinna, bo na niewiedzy kursanta czy kursantki cierpi nie jeden partner ale cała grupa. Miejcie świadomość, że proporcje damsko-męskie są tu o wiele ważniejsze niż w salsie w parach, dlatego kurs tego typu to jednocześnie swoiste zobowiązanie wobec grupy – „będę z wami chodzić co tydzień, powtarzać i uczyć się nowych rzeczy.”
Rady:
* chodźcie na kursy regularnie i odwiedzajcie imprezy,
* pytajcie innych z grupy – co było ostatnio,
* przy dłuższej nieobecności dowiedzcie się czy jesteście w stanie nadrobić materiał,
* słuchajcie muzyki – bo pisa nie wystarcza czasami,
Ignorantia RUEDA nocet –(tłum. nieznajomość figur ruedowych szkodzi) To uwaga głównie do Panów i ich prowadzenia. Niewiedza to rzecz ludzka, duma faceta też. Ale lepiej pytać o nieznane sobie figury przed tańcem niż potem wpatrywać się w prowadzącego i z opóźnieniem nieskutecznie starać się nadążyć.
Rada:
* lepiej tańczyć krok podstawowy niż nieudolnie powtarzać,
Chodź zatańczymy.. Często na imprezach zaczynam tańczyć z kursantami lub innymi instruktorami. Z każdym ten taniec może być inny, a czasami okazuje się, że jest taki sam, bo osoby widzące ruedę pędzą do koła i nie myślą o reszcie tańczących. Frajdę może przynosić tańczenie zwykłego dame i enchufe, ale osoby chodzące na kurs ponad rok chcą też potańczyć na imprezie la cuadrę, dedo con alarde czy saoco.
Rady:
* pytajcie osoby, z którymi chcecie wejść do koła, czy znają figury (w szczególności dotyczy to panów, którzy chwytają dopiero co dojrzaną partnerkę i mimo jej wzbraniania się i zapewnień, że nigdy tego nie tańczyły, wciągają je na siłę do kółka)
* pytajcie też prowadzącego, czy możecie/warto teraz dołączyć do kółka – kolejny utwór może być już z zestawem figur „dla waszego poziomu”,
* nie wskakujcie do koła w trakcie robienia figur, bo to często rozbija układ i traci się piosenkę, by znowu się zebrać – poczekajcie na znak od prowadzącego
Las mujeres rueditas – Drogie Panie. Powyższe wskazówki dotyczą zarówno Panów jak i Pań, ale ten punkt savoir vivru jest tylko dla was;). Musicie zwracać uwagę na podstawowe rzeczy tj. tańczenie w rytmie (kroki pam-pam-pam;), luźne i niezbyt sztywne ręce, kontrolę tempa obrotów i trzymanie łokci na dole, nieprowadzenie się a przy tym niewyręczanie partnerów w ich sekwencjach (choć sugestie –z tego co wiem -są mile widziane, wyciąganie rąk przy sombrero, coca cola, siete, abanico czy dedo saboreado, chodzenie cały czas z partnerem po kole, akcentowanie breaków przy dile que no i dame.
Pamiętajcie – moje spostrzeżenia nie mają na celu zniechęcenia tańczących i chcących zacząć tańczyć do ruedy de casino. Zawsze cieszę się, jak kręci się na zajęciach bądź imprezie duże kółko. Miło mi, jak sami na imprezie też tańczycie ćwicząc lub powtarzając figurki. Chcę jedynie, by komfort tego tańczenia dla wszystkich był tak samo dobry, by panowie znali swe możliwości a dla partnerek kolejne dame było przyjemnością a nie prośbą o otro.
Zachęcam was do komentowania – może macie też jakieś swoje spostrzeżenia, które przydadzą się początkującym i już dłużej tańczącym salseros. –> chcę skomentować
