Pepsi a Latynoamerykanie
Język hiszpański to czwarty co do używalności język na świecie. Niektórzy kochają w nim jego melodyczność, inni prostotę, jeszcze inni słynne rrrrrr i seplenienie. Marketerzy też go kochają, ale czasem źle używają – boleśnie przekonali się o tym twórcy nazw samochodów wymyślając takie marki jak Chevrolet Nova (no-va nie jedzie) czy Mitsubishi Pajero (onanista). Pepsi nie miała tyle problemu bo nie znaczy nic złego po hiszpańsku. Niestety Latynoamerykanie mają problem z wymówieniem pełnej nazwy napoju i np. w Argentynie mówi się na nią PeCsi a w Hiszpanii od niedawna już tylko Pesi. Nie ma jak siła (językowa) konsumenta.

One Person has left comments on this post
Ale pomysł na wykorzystanie tego w marketingu pierwsza klasa ;>
Sorry, comments for this entry are closed at this time.