Michael Jackson odszedł…

wczoraj w amerykańskim szpitalu po zatrzymaniu akcji serca – dowiedziałem się o tym dziś rano w TV…i aż spóźniłem się do pracy bo zacząłem oglądać wspomnienia z nim. kurcze. kto jak kto ale ten gość chyba dla każdego człowieka na ziemi coś znaczył (obok Jordana był chyba najbardziej znanym Michaelem mojej młodości :) Może i budził kontrowersje ale albo taniec, albo piosenki zapadły nam wszystkim w pamięć (ja zawsze lubiłem ten teledysk black and white ze zmieniającymi się twarzami na końcu ;) … Michael jest też obecny na salsie! –> znacie pewnie tę piosenkę, salsowy remix jego utworu

a Wy jakie macie wspomnienia z Michaelem?

Tags:

2 Responses to “Michael Jackson odszedł…”

  1. Garet Says:

    Bez względu na to jakim był człowiekiem, tworzył niepowtarzalne utwory. Tak jak piszesz, nie ma chyba osoby, która nie spotkała by się z jego twórczością podczas swojego życia. Szkoda tylko, że przez różne problemy nie tworzył dłużej, bo słuchając jego kawałków mam ciągłą chęć na więcej. Tak, czy siak, może teraz znajdzie spokój, a nam zostaną wspomnienia i składanie hołdu jego geniuszowi tańcem.

  2. Karola Says:

    Ja pamiętam jak jedna grupa taneczna w mojego rodzinnego miasta skopiowała układ choreograficzny z Thriller’a… To było wielkie WOW…

Leave a Reply

Podgląd komentarza: