Kochaj i … płać ..
Jak wiecie pewnie, bo trąbią o tym prawie wszystkie gazety, a i TVN się puszy, już przeszło 800tys. osób poszło na Kochaj i tańcz – promowowany jako pierwszy polski film taneczny. Całkiem nieźle biorąc pod uwagę, że w takich filmach nigdy nie ma ani tańca ani fabuły zbyt dużo (nie oceniam zbyt pochopnie bo jeszcze nie byłem). Ale maszyna się kręci. I pewnie doczekamy się i sequela i gier video i całej masy marketingowych działań. Nam cieszyć się pozostaje z epizodów Przemka i Moniki z Salsa Kings i Asi i Konrada z Lublina a także udziału Afromental z Tomkiem Torresem na perkusji. I do Afromental chcę teraz nawiązać – singiel sprzedaje się pobodno swietnie (choć mi trąci mocno amerykańskimi ckliwymi boysbandami ) – a dziś trafiłem na Jutubie na ich materiał,
w trakcie odtwarzania którego zachęcano mnie do ściągnięcia za kasę dzwonka z muzyką. Nieźle nieźle .. kochaj, tańcz, słuchaj .. i płać
p.s marketing wokół tańca to ciekawe zagadnienie, któremu poświęce jeden z późniejszych wpisów bo jak widać z autopsji, z tańca korzystają w promocji głównie telekomy, jogurty i proszki. Działania promocyjne szkół tańca chętnie wezmę pod lupę, bo na razie widać głównie EDS i układ z TVN. Co robią lub czego nie robią inni. Next time. Adios.
p.s. właśnie dziś zobaczyłem propo warów w EDS zamieszczone – uwaga w dziale muzyka na onet.pl – nie ma jak reklama na serwisie oglądanym przez 9 mln useró
Tags: kochaj i tańcz, marketing

Sorry, comments for this entry are closed at this time.