Ach te nasze polskie eksportowe salserki

Dostałem ostatnio newsletter jednej z belgijskich szkół salsy. Od dawna go nie czytam, ale że do spamu jeszcze nie trafił, przypadkiem kliknąłem na niego i chwilę potem sprawy potoczyły się dość szybko. Obok zaproszenia na cotygodniową imprezkę mail przypominał o warsztatach ladies styling z Marią. Mówię sobie … fajnie.. ciekawe co to za Maria. Patrzę, a to nie kto inny jak najbardziej znana mi Maria salsowa czyli Marysia Szumielewicz. Był link do filmiku więc odpaliłem Youtube .. i zdumiałem się po raz drugi. Okazało się, że Marysia wystąpiła na jakimś kongresie z Talalem, znanym już nie tylko na belgijskiej scenie salsowej marokańskim tancerzu w sympatycznym mambowym pokazie. I wtedy naszła mnie reflekcja. Podwójna nawet. Po pierwsze posmutniałem bo okazało się, że w natłoku codziennych obowiązków taki fakt międzynarodowego transferu lub wypożyczenia, że użyję terminologii piłkarskiej, umknął mej uwadze (dobijcie mnie jeszcze mówiąc, że tańczy z Talalem już rok ;) Po drugie uśmiechnąłem się, bo wychodzi na to, że mamy w Polsce na prawdę super dziewczyny, które od kilku lat regularnie pojawiają się u boku świetnych zagranicznych tancerzy? O kim mowa? Oto krótkie i zapewne niekompletne zestawienie, które w przypływie chwili stworzyłem:
1. Ania Chagowska – od kiedy pamiętam tańczy z obcokrajowcami (będąc przy tym wierna męskiemu teamowi Salsa Libre). Był m.in. Neeraj Maskara, Truels Dentler, a od pewnego czasu jest Tamambo.
2. Gosia Kulpa – rozwija ekipę Salsa Sabrosa tańcząc jednocześnie z Neerajem Maskarą
3. Marta Warska – występuje z Mambo Mike. No i któż nie pamięta ich słynnego pokazu z ręcznikami i składanym prysznicem.
4. Aneta Kępka – od pewnego czasu próbuje się w kubańskich klimatach tańcząc u boku Osbanisa Tejedy
5. Iwona Bochińska – objawiła nam się przy okazji jednej z edycji warszawskiego festiwalu występując u boku sympatycznego Mario B.
6. Marysia Szumielewicz i Talal, o których już na początku wspominałem
Cóż, lista wcale nie mała, a na pewno o kimś jeszcze zapomniałem. Jaki z niej morał? Po pierwsze trzeba się cieszyć, że takie ładne i zdolne dziewczyny mamy. Po drugie można przypuszczać, że Neeraj najlepiej umie prowadzić polskie dziewczyny (skoro występował już na scenie przynajmniej z dwoma) a największy głód Polek widać na wyspach, gdzie mieszkają Tamambo i Osbanis. Po trzecie wreszie może należy się smucić drodzy Panowie, że takie dziewczyny mieliśmy, a teraz wybrały „tego innego”. Po czwarte .. moje pytanie pozostawiam otwarte – do dyskusji oczywiście.

Tags: ,

One Person has left comments on this post



» Sonia said: { listopada 15, 2008 - 12:11:37 }

gdybys czesciej wchodzil na facebooka to tak z miesiac temu wyswietlilby Ci sie link do tego pokazu;))

a zapomniales o masterze z NYC, czyli Lorku. Lorek sie tam szkoli w roznych technikach, wieczorami tanczy z wymiataczami i jak wroci, a wraca niedlugo, parkiety zasieja upadle szczeki :D

a wracajac do dziewczyn to Chagus miszczem swiata :D

Sorry, comments for this entry are closed at this time.