Odeszli … ale czy o nich pamiętamy?
Święto zmarłych to okres wspomnień tych, którzy odeszli od nas całkiem niedawno lub jakiś czas temu. W tych dniach zwalniamy trochę szalone tempo życia by w gronie najbliższych przypomnieć sobie twarze, rozmowy czy przyprawiające o uśmiech na ustach scenki z życia naszych bliskich. Wiadomości telewizyjne i artykuły prasowe co jakiś czas podają, kto w minionym roku opuścił ziemski padół. Postanowiłem i ja pochylić się trochę nad tym tematem i przedstawić wam króciutko sylwetki 2 osób ze „środowiska salsowo-kubańskiego”, których na żywo obejrzeć nie będzie wam już dane. Po pierwsze Alberto Alonso, kubański choreograf, baletmistrz i współtwórca słynnego National Ballet of Cuba, zmarł w styczniu w amerykańskim Gainsville na Florydzie. Po drugie Israel “Cachao” Lopez, zmarły w marcu w Coral Gables, również na Florydzie, świetny kubański basista i kompozytor, zdobywca wielu nadrób Grammy, znany z gry w hawańskiej orkiestrze symfonicznej m. in. pod batutą Herberta von Karajana. Zasłynął głównie jako jeden z twórców stylu mambo w muzyce i współautor wielu projektów takich sław salsowych jak Celia Cruz, Willie Chirino czy Tito Puente.

One Person has left comments on this post
Panie Radosławie! Zupełnie przypadkowo natrafiłam na Pana artykuł. Poruszył Pan bardzo ważną kwestię “Odeszli … ale czy o nich pamiętamy?”, no właśnie. Różnie to bywa, pamietamy rok, dwa, może dłużej….a przecież człowiek “żyje” tak długo jak trwa pamięć o nim. Dlatego ważne jest aby przypominać o naszych idolach, autorytetach czy zwykłych bliskich z naszych rodzin. Zachęcam Pana do przeczytania przejmującego artykułu, do którego często powracam.
Pozdrawiam
Iza
Sorry, comments for this entry are closed at this time.