Abre que voy caminando …
Abre que voy, echando un pie (..) tun, tun quien es? No właśnie .. kto? Oczywiście Miguel Enriquez, jeden z najbardziej znanych i lubianych muzyków kubańskich, który zagrał w sobotę w Stodole koncert. Choć parkiet nie pękał w szwach, narzekać mogą chyba tylko ci, którzy nie bawili się wczoraj z nami. Fajnie, że na takie wydarzenie zjechali się “polscy kubańczycy” z Bielska czy Trójmiasta a dopisało też “kółeczko warszawskie”. Jak dla mnie zabawa była przednia, za co ukłony ślę dla Piotra i całej ekipy e-Salsa, która dała mi (nam) szansę by posłuchać na żywo grupy, do muzyki której na co dzień prowadzę zajęcia
. Oby więcej takich eventów, by można było za Miguelem śpiewać Baila mi gente de Cuba, mi gente de Polonia..
Tags: koncert, miguel enriquez, salsa cubana

Sorry, comments for this entry are closed at this time.